Posted by admin on środa lis 10, 2010
Filed under :Bez kategorii
Wraz z rozwojem terytorialnym i cywilizacyjnym podstawa kuchni zaczęła się niesamowicie zmieniać. Kiedyś ludzie przygotowywali potrawy tylko z tych roślin, które napotkali na drodze swej wędrówki bądź zwierząt, które udało im się upolować za pomocą prymitywnego sprzętu. Warto podkreślić, że homo sapiens żywił się niegdyś również drobnymi istotkami wygrzebanymi z runa leśnego – wszystko po to, aby tylko przeżyć na tym jakże pięknym i malowniczym świecie. Obecnie trudno jest nam sobie wyobrazić zjedzenie surowego, ociekającego z krwi mięsa jeszcze ciepłej ofiary. Podobnie z roślinami otoczonymi piachem, brudnymi czy jak wspomniałam wyżej, strzelającymi w zębach i jeszcze pełzającymi po języku, żywymi robakami wygrzebanymi z mchów tworzących runo leśne. Nie było dla nich problemem ani obrzydzeniem zjedzenie liści z drzew a także w porze jesiennej tych, które już opadły i zalegają na ziemi. Dla człowieka kamienia łupanego to były prawdziwe przysmaki… Trudno się dziwić skoro nie znali nic innego, a głód śmiertelnie im dokuczał. Dla naszych przodków najważniejsze było przetrwanie i siła do walki, a nie skupianie się na przygotowywaniu smacznych potraw. Po pierwsze nie mieli do tego warunków, a po drugie niestety nie mieli o tym dostatecznego pojęcia. Dzięki tym poświęceniom żywieniowym naszych przodków, które jak widać niekoniecznie były odpowiednie i zdrowe dla układu pokarmowego, rozwój społeczeństwa osiągnął olbrzymi rozmiar. To właśnie dzięki nim my jesteśmy na tym świecie. Zastanówmy się czasem, czy człowiek ówczesnego świata posiliłby się takim jedzeniem. Dziś wielu ludzi obrzydzają jakże drogie i wykwintne owoce morza, a co dopiero żywe i brudne robaki wygrzebane z ziemi… Powinniśmy o nich mówić z dumą, bo naprawdę na to zasługują – nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jacy byli wielcy…
Posted by admin on środa lis 10, 2010
Filed under :Bez kategorii
Kasza, pośród innych świadków przeszłości, podawana jest bardzo często jako wyróżnik naszej polskiej kuchni. My jej dużo – inni nie jedzą jej w ogóle. Potrafimy wskazać wiele rozmaitych kasz, począwszy od ulubionej kaszy gryczanej i wielu innych pozostałych, wśród których wyróżnić należy kaszę jaglaną, owsianą, mniej popularną kaszę kukurydzianą i w końcu kaszę mannę, którą chyba każde dziecko w tym kraju dostawało, zanim zostało mu przyzwolone mieć własne zdanie w sprawach kuchni. Wszystkie te nazwy brzmią znajomo, wszystkie spożywaliśmy kiedyś w takiej właśnie postaci, ale nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to właśnie kasza jest przeważnie w każdej potrawie, choć nie widzimy jej gołym okiem i nawet nie zdajemy sobie sprawy w jak dużych ilościach ją spożywamy. Któż dziś nie je chleba? Zdecydowana większość społeczeństwa spożywa ten produkt, a już na pewno każdy z nas go zna bądź przynajmniej słyszał o nim … Jednakże rozwój technologii sprawił, że w wielu domach nie przywiązuje się większej uwagi do tego, z czego tak właściwie ten chleb jest zrobiony. Idziemy do sklepu, piekarni i kupujemy gotowy, upieczony, smaczny chlebek przygotowany przez specjalistów a upieczony przez maszynę… Największe jednak pojęcie o tym mają nasi dziadkowie i często wspominają jego smak czy zapach unoszący się w domu, kiedy rodzice piekli chleb a oni jako malcy czekali na gorącą „pajdę” ze smalcem. Każdy powinien przynajmniej raz w życiu połączyć wymagane składniki i upiec chleb, wtedy przekonałby się, że kasza, mąka jest nieodłącznym składnikiem naszych potraw i wbrew pozorom jemy jej naprawdę olbrzymie ilości.
Posted by admin on środa lis 10, 2010
Filed under :Bez kategorii
Wyjście do restauracji nie powinno nam się kojarzyć już z fiestą po polsku, wchłanianiem dużych ilości mięsa pieczonego i dopychaniem się deserami czekoladowymi bądź chłodzącymi deserami lodowymi, które coraz częściej nazywane są bombami kalorycznymi (i słusznie) zapijanymi nierzadko słodkim lub wytrawnym winem, drinkiem czy koktajlem. Ludzi, którzy często odwiedzają takowe lokale i stołują się w nich chociażby w niedzielne i świąteczne dni, nierzadko dopada problem otyłości bądź nienależytego funkcjonowania układu pokarmowego. Nie ulega wątpliwości, że potrawy polecane w miejscach wspomnianych przeze mnie w tym artykule, przygotowywane są pod kątem smaku, który w żaden sposób nie jest zdrowy. Klienci ciesząc się wspaniałym smakiem wybranych potraw nie zdają sobie sprawy, w jaki sposób są one przygotowywane, w młodym wieku cierpią na różnego rodzaju dolegliwości układu pokarmowego. Możemy zauważyć, że jedzenie w restauracjach, barach i innego rodzaju lokalach zajmujących się kulinarią, napędza z kolei zapotrzebowanie na usługi medyczne, co wynika z negatywnego wpływu dobrze przypieczonego, doprawionego na przykład mięsa na nasze żołądki, wątroby i trzustki… Staliśmy się bogatsi, nowocześniejsi a przede wszystkim wygodniejsi – wolimy pójść „na gotowe”, zamówić, zapłacić i zabić głód niż przyrządzić swojskie, zdrowe potrawy. Restauracja powinna nam służyć raczej jako miejsce spotkania ze światem, z odmiennością aniżeli lokalem, w którym możemy się „napchać” różnego rodzaju niezdrowymi specyfikami…